Adres e-mail:

Wydanie:

Po co jednak robiony był ten szum? Po co w ogóle takie parady? Co prowokacyjny taniec półnagich mężczyzn inicjowany w trakcie przemarszu może mieć wspólnego z wolnością seksualną, tolerancją; akceptacją dla inności?
Moim zdaniem nic. Parada prowokuje tylko przeciwników homoseksualizmu do tego, by mogli kopnąć i opluć. A homoseksualistom daje prawo, by mówili: nie tolerują; lżą.

Czy heteroseksualni partnerzy wychodzą na ulicę, by opowiadać o swojej intymności? Nie, bo taka manifestacja nie jest potrzebna. Dlaczego zatem z homoseksualistami jest inaczej?
Mądrość ludowa głosi: „Kto wypina, tego wina”. Nastawiasz się, by cię uderzyli - dostaniesz klapsa.

Dlatego cieszę się, że do parady nie doszło. Nie dlatego, by gorszył mnie homoseksualizm, ale dlatego, że uniknęliśmy niepotrzebnej rozróby, która żadnej ze stron nie przyniosłaby zwycięstwa.