Adres e-mail:

Wydanie:

Prezydent Głowski oficjalnie poinformował, jak wyglądać będzie edukacyjna mapa Piły, po reformie.

- Od 1 września szkoły podstawowe staną się 8-letnie, a zespoły szkół staną się szkołami podstawowymi z prowadzeniem klas drugich i trzecich gimnazjów – powiedział. - I tak, do Szkoły Podstawowej nr 2 zostaną włączone klasy drugie i trzecie Gimnazjum nr 5, a do Szkoły Podstawowej nr 5 włączone zostaną klasy drugie i trzecie Gimnazjum nr 4. Taka sytuacja trwać będzie do 31 sierpnia 2019 roku – dodał.


Oznacza to, że z edukacyjnej mapy Piły całkowicie zniknie Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki oraz Gimnazjum im. Ignacego Jana Paderewskiego, bowiem po połączeniu placówek będzie tylko Szkoła Podstawowa nr 2 im. Olimpijczyków Polskich oraz Szkoła Podstawowa nr 5 im. Dzieci Polskich. Klasy gimnazjalne, które były w strukturze zespołów szkół, pozostaną w swoich dotychczasowych budynkach.

Funkcję dyrektorów szkół pełnić będą dyrektorzy obecnych szkół podstawowych, a dyrektorzy gimnazjów zostaną ich zastępcami.

Jak wyliczyli urzędnicy, pracę stracić może w Pile nawet 60 osób. Koszty związane z wypłaceniem należnych odchodzącym nauczycielom świadczeń będzie musiał wziąć na siebie samorząd.


- W budżecie państwa są teoretycznie zarezerwowane jakieś pieniądze na reformę, ale sądzę, że większość wydatków spadnie na nas. Ostatnio, kiedy złożyliśmy wniosek o 600 tysięcy, dostaliśmy tylko 100 tysięcy na szkoły – przypomina prezydent.

Wydatki dotyczyć będą przede wszystkim tworzenia pracowni dla wyższych klas szkół podstawowych. Dotąd bowiem nie były one w tych szkołach potrzebne. Pracownie: chemiczne, fizyczne i biologiczne były tylko w gimnazjach i zespołach szkół. Teraz powinny być w każdej podstawówce. Na dziś gabinetów do nauki tych przedmiotów brakuje w szkołach podstawowych nr: 1, 4, 7 i 12. „Dwójka” i „piątka” dostaną pracownie po gimnazjach.


- Zarezerwowaliśmy 400 tysięcy złotych na stworzenie nowych pracowni – mówi prezydent. - Zdecydowaliśmy także, że nie będziemy sprzedawać budynków po gimnazjach, ani przeznaczać ich na inny cel. Szkoły podstawowe nr 2 i 5 będą miały po dwa budynki. W starych podstawówkach uczyć się będą klasy 1-4, a w budynkach po gimnazjach klasy 5-8. Oczywiście utrzymanie tych budynków będzie droższe, bo brakować będzie nam uczniów z trzecich klas gimnazjów, a wiadomo, że za każdym uczniem idą pieniądze. W zależności od rocznika, brakować będzie od 600 do 1000 uczniów – wylicza.

Jakie skutki przyniesie przygotowywana z takim pośpiechem reforma? Póki co urzędnicy są pełni obaw. Zaniepokojeni są także nauczyciele. 19 listopada 8-osobowa grupa nauczycieli z Gimnazjum nr 5 wzięła udział w Ogólnopolskiej Manifestacji Pracowników Oświaty, przeprowadzanej pod hasłem „Nie dla chaosu w szkole".Głównym postulatem przybyłych do stolicy nauczycieli – jak czytamy na profilu facebookowym szkoły - było zatrzymanie chaosu, zamętu i demontażu polskiej oświaty...